Figura Madonny w Malborku

W kwietniu 2016 roku do malborskiego kościoła Najświętszej Marii Panny powróciła figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Ta średniowieczna rzeźba imponuje po dzień dzisiejszy nie tylko wiekiem, ale i wielkością oraz ciężarem. Miasto i jego mieszkańcy cieszą się, że ich ukochana od wieków patronka jest przy nich i przygląda się ich poczynaniom. To właśnie od jej imienia nazwano miasto (w języku niemieckim Marienburg). Malbork na powrót Madonny czekał 71 lat.

Wierna rekonstrukcja

Pierwotna statua została zniszczona z końcem II wojny światowej. Niezwykle dopracowana rekonstrukcja ma witać wszystkich gości zmierzających do zamku krzyżackiego. Podczas prac architekci, aby dostać się do twarzy Matki Chrystusa musieli wejść aż na czwarte piętro rusztowania. Łącznie znajdowali się wówczas 42 metry nad fosą.

Imponujące liczby

Matka Boska nierozerwalnie związana jest z Malborkiem już od 1340 roku, kiedy została wybrana na patronkę, stając się także symbolem miasta. W styczniu 1945 roku figura została doszczętnie zniszczona i leżała w kawałkach w gruzach kościoła Najświętszej Marii Panny, kaplicy św. Anny, a także Wieży Kleszej i Domku Dzwonnika. Zrekonstruowana figura w 60-70 % składa się z oryginalnych, ocalałych i zakonserwowanych elementów. Aby jak najwierniej odtworzyć średniowieczny posąg twórcy użyli około 800 tysięcy szklanych elementów, aby pokryć mozaiką sam wizerunek Maryi oraz niszę. Większość z nich zostało sprowadzonych z Wenecji, gdzie w miejscowych hutach, wciąż produkuje się szkło jak w wiekach średnich. W dawnych czasach promienie słoneczne odbijały się od figury, dzięki czemu Madonna wskazywała drogę rycerzom i podróżnym, zmierzających do ówczesnego Marienburga, czyli miasta Marii.

Wysokość figury wynosi niespełna 8 metrów! Imponujące wrażenia wywołuje waga – blisko 16 ton. W wiernej rekonstrukcji wizerunku pomogły rządy Norwegii, Islandii i Liechtensteinu w ramach dofinansowania z funduszu Europejskiego Obszaru Gospodarczego. W podejmowanych pracach istotny był nie tylko wykład pieniężny, ale także impuls i edukacja, gdyż wciąż zamek nie wygląda dokładnie tak jak przed wiekami. Podczas zwiedzania warto zatrzymać się na chwilę przed imponującym posągiem, docenić pracę konserwatorów, a także powierzyć Matce Bożej swoje drogi, często kręte i z przeszkodami.

Mapa